środa, 26 czerwca 2013

ROZDZIAŁ 3 ,, Nowa praca ``

Nie spałam cala noc zastanawiajac sie nad tym facetem. Wstalam i poszlam sie wyszykowac http://www.faslook.pl/collection/pink-8/
Zbiegłam na dół po schodach i wbiegłam do kuchni .
-Siema - odrzekł Josh
-HEJ . Nie zjem dziś z tobą śniadania
- Dlaczego????
- Ponieważ ide do pracy - ubrałam buty i wyszlam .
Ciekawe jakie dziś dostane zlecenie. Szukałam siedziby w której jest moja praca . Własciwie nawet nie wiedziałam gdzie ide . Doszłam do siedziby.  Weszłam do środka i przeraziłam sie wielkimi zmianami w pomieszczeniu .Było tak dziwnie kolorwa a z tego co mi sie wydaje wydział detektywistyczny powinien miec ponure kolory . Znalazłam swojego ,, dyrektora`` . Usiadłam przy stole gdzie siedzieli wszyscy . Czułam sie lekko nieswojo zapomniałam o takim środowisku .
- Czemu tu zrobiło sie tak... kolorowo?- zapytałam
- Dlatego że jak ktoś tędy przechodził domyślił sie kim jesteśmy - odrzekł jeden z siedzących mężczyzn
- ok. Chcieliście sie ze mną dzis zobaczyc?
- Tak . Na stałe wrociłaś do miasta?
-Tak
- Masz zlecenie
- Jakie?
- Obserwowac Justina Biebera , dzień w dzien . Każdą jego chwilę
- Ale... to jest naruszanie czyjejś prywatności
- Ale to jest twoja praca
- Przez jak długo?
- 2 miesiące
- I... mam go nie spuszczac z oczu?!
 - Dokładnie
 - ok . To od kiedy mam go obserwowac?
- od teraz .  Damy ci sprzęd i w drogę . Masz robic wszystko żeby cie nie zauważył
- ok .
Mężczyzni podali mi sprzęt i wyszłam z pomieszczenia , ale po chwili wróciłam
- A gdzie on teraz jest? - zapytałam z lekkim uśmiechem
- W hotelu The Peninsula Beverly Hills
- mam jechac do Beverly Hills?!
- Tak . to jest twoja praca
Wyszłam ponownie z pomieszczenia i poszłam na lotnisko, aby dowiedziec sie kiedy mam samolot i kiedy kupic bilet .  poszeszłam do stiuardesy .
-Dzieńdobry! Chciałam sie zapytac kiedy jest następny lot do Beverly Hills - uśmiechnełam się
-Dzień dobry! Następny lot do Beverly Hills jest za 15 minut - odpowiedziała
- Chce kupic bilet
- Dobrze!
Dostałam bilet i usiadłam na krzesłach oczekując na samolot . otworzyłam laptopa i ujrzałam wiadomośc od mamy?!
hej córciu gdzie jestes? co sie stało że uciekłaś wróc do nas przecież mała kłutnia z siostrą to nic takiego . Zdarzają sie wypadki pomiedzy rodzeństwem . Czekamy na ciebie! 
odpowiedziałam:

hej mamo! jestem cała i zdrowa nie martwcie sie o mnie . Wróciłam do starej pracy i tymczasowo nie będzie mnie w domu . Jade teraz do Beverly Hills . Mozesz przysłac mi pieniądze abym mogła sie gdzieś zatrzymac  . Niech ci Melanie wyjaśni całą tą sytuacje .
- Prosimy wszystkich pasarzerów którzy wylatują do Beverly Hills aby podeszli do drzwi , 
Wszyscy pasarzerowie wstali i podeszli do drzwi . Weszłam do samolotu i usiadłam kolo młodego meżczyzny wygładał na chłopaka w moim wieku . 
W laptopie zaczełam poszukiwac strony hotelu w którym jest Justin . Moje oczy omało nie wyszły , był to piekny hotel z basenem i był 5* . Chłopak który siedział koło mnie zerknoł mi w wyswietlacz . 
- To jest najdrorzszy hotel w Beverly Hills 
 - Tak wiem . 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz