czwartek, 27 czerwca 2013

ROZDZIAŁ 4 ,, Pomocnik``

- Fajny hotel - zaśmiał sie chłopak siedzący obok
- Wiem - odrzekłam zmarnowana
Popatrzyłam sie w oczy chłopaka i zorientowałam sie że to Austin Mahone. Po prostu nie mogłam uwierzyc w to co widzę .
- Czy ty jesteś Austin Mahone?- zapytałam
- Tak - uśmiechnoł sue - Jeśli nie zaczniesz krzyczec dam ci darmowe wejsciówki na mój koncert .
- Nie chce biletu na twój durny koncert. A co ty tu tak właściwie robisz?? - zapytałam zdziwiona
- Jade do Beverly Hills .Mam spotkanie z Justinem Bieberem- odrzekł
- A mógłbyś coś dla mnie zrobic?- zapytałam
- Jasne!
- wezmiesz mnie ze sobą do Justina?
- ale będziesz moją dziewczyną ?
- Ale tylko przez ten czas gdy tam bedziemy
 - ok . :)
- ide sie przebrac . i prosze nie rób nic głupiego jak tam będziemy
 - Dobrze : /
Poszłam do łazienki i wyciągnełam ciuchy . Musze ubrac sie tak żeby nie poznali mnie ze jestem detektywem . ubrałam sie http://www.faslook.pl/collection/na-lato-3/  . Poprawiłam ostatni makijaż i wyszłam z kabiny lotniczej .
- Wyglądasz cudownie :* - uśmiechnoł sie zadziornie - o wieele lepiej niż w tamtych szmatławcach
- dzieki?
- Prosimy zapiąc pasy lądujemy za 5 minut - odezwał sie głos stiuardesy .
Zapieliśmy z Austinem pasy . Chłopak był wpatrzony na mnie jak w obrazek nie wiem o co mu chodziło .
 Wylądowaliśmy na miejscu wraz z chlopakiem wzieliśmy swoje rzeczy i weszliśmy do jego wielkiej limuuzyny . Jechaliśmy w stronę hotelu na który patrzyłam w samolocie . Przed hotelem stało mnustwo paparazzi . Wbiegliśmy do hotelu a po chwili zza ściany przywitał nas Justin .
 - Witaj! Kim jest ta przecudowna Dziewczyna ? - zapytał obejmując mnie w talii
- Moją dziewczyną - wyrwał  mnie Austin z jego uścisku .
 -Ona jest przepiękna - w torebce miałam dyktafon wiec go właczyłam aby wszystkie rozmowy sie nagrywały . Poszliśmy do wykwitnej restałracji która znajdowała sie w środku hotelu . Zjedliśmy przepyszne owocw morza i poszliśmy do swojego apartamentu .
 - Będziesz musiała spac z którymś z nas - uśmiechnoł  sie zadziorczo Justin
 - Już wole spac na podłodze .
 - Ale  my ci na to nie pozwolimy , będziesz miała krzywy kręgosłup
 - śpie z Justinem
 - Jest !
 - Ale to ty jesteś moją dziewczyną - odrzekł zazdrośnie Austin
-Mogę cie na chwile - pociągnełam chłopaka za koszukę
- Przecież jesteś moją dziewczyną powinnaś ze mną spac
- Ale.. ja musze coś wykonac
 - Myśle że sie z nim nie prześpisz
  - Oszalałeś ?!
 - Wole sie dla pewności zapytac
 Wróciliśmy do gwiazdora.
- Zapomniałam z restałracji komórki byście mi ją przynieśli ? - zapytałam uroczo
 - Oczywiście - powiedzieli równocześnie . Pędem wyszli z apartamentu . Ja kożystając z okazji zamontowałam kamery w całym domu aby móc go opserwowac . Zadzwonił telegon służbowy
 - Zamontowałaś kamery?
 - Tak
 -Dotarłaś do hotelu ?
 - No chyba jak zamontowałam kamery to też dotarłam!
- Włączyłaś dyktafon
 - Na samym początku jak przyjechałam
 - To teraz rób wszytsko żeby sie nie zorientowali kim jestes
 - Dobrze
 - Przyślemy ci jakiegos pomocnika aby również go obserwował
 - dobrze
 - Będzie to ochroniarz z napisem ,, BOB``
 - dobrze . Czekam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz